Open Finance przypomina, że na lokatach można stracić!
24 August 2010
Produkty oszczędnościowe, w tym lokaty oferowane przez banki to z założenia i z nazwy produkty, które pozwalają na efektywne mniej lub bardziej, ale jednak – powiększanie ich. Okazuje się jednak, że rzeczywistość rynkowa może się okazać nieco przekorna i nie warto się o tym przekonywać osobiście. Ta „przekora” to możliwość stracenia, zamiast zyskania dzięki włożeniu swoich oszczędności na nieodpowiednią lokatę, a jaka lokata może się okazać „nieodpowiednia”?
Taka, na której można nie zyskać, nie utrzymać stanu swoich oszczędności, ale po prostu stracić. Przed taką możliwością przestrzega Open Finance – doradcy finansowi. Obecnie oferta oszczędnościowa banków nie jest dla klientów szczególnie interesująca, na rynku nie słychać już nawet echa tzw. wojny na lokaty, którą banki toczyły o depozyty jeszcze półtora roku temu. Aktualnie na lokatach można nie tylko nie zarobić zbyt dużo, uchronić oszczędności przed inflacją, ale zwyczajnie – stracić, jeśli zaproponowane przez dany bank oprocentowanie będzie za niskie i w związku z poziomem inflacji poziom tego oprocentowania będzie niższy od inflacji, wtedy klient, który zdecydował się na zdeponowanie swoich pieniędzy na takiej lokacie – straci.
Tak jest np. w przypadku rocznej lokaty w Banku Pekao S.A., Banku Gospodarstwa Krajowego, MultiBanku i Citibanku. Najniżej oprocentowaną lokatę ma w swojej ofercie obecnie Bank Pekao S.A. Wypłaca zaledwie 2,7 proc. w skali roku. Więcej informacji – w analizie Open Finance.
Źródło: open finance